Kiedy Adam powiedział, że rodzice poprosili go, aby przyjechał do nich sam, bez rodziny, Renata natychmiast zdała sobie sprawę, że coś jest nie tak. I miała rację. Kiedy Adam wrócił powiedział jej o co chodzi. Jego siostra miała wziąć pożyczkę, a on miał być jej poręczycielem. Renata zapytała go wprost:
-Czy zdajesz sobie sprawę, że to ty będziesz spłacał tę pożyczkę? Adam skinął głową. Zgodził się pomóc siostrze. Ale nawet nie pomyślał, by zapytać o zdanie żonę.
Renata skarżyła się przyjaciółce, że siostra Adama mająć 23 lata nigdzie nie studiowała i nawet tego nie planowała. Nie dostała się na uniwersytet po ukończeniu szkoły średniej, mówiąc, że spróbuje ponownie za rok. Jej ojciec próbował załatwić jej pracę u swojego przyjaciela, ale nie wytrzymała tam nawet miesiąca. Powiedziała, że była znudzona i niezainteresowana ta pracą.
Krótko mówiąc, nie było sensu oczekiwać, że jego siostra sama spłaci pożyczkę. Dlatego Renata była oburzona. Adam powiedział, że musi pomóc rodzicom, ponieważ oddali im swoje mieszkanie ( to w którym teraz mieszkają Adam, Renata i ich dzieci. A jego siostra potrzebuje pożyczki na jednopokojowe mieszkanie. Chce mieszkać sama. A rodzice są szczęśliwi, może w ten sposób ich córka zacznie myśleć o pracy i dorosłym życiu.
Wszyscy byli zadowoleni. Z wyjątkiem Renaty. Powiedziała, że Adam nie powinien utrzymywać siostry i martwić się o jej kredyty. Zwłaszcza, że ich dzieci dorastają. Lepiej pomyśleć o ich przyszłości. Była oburzona, dlaczego rodzice przerzucają swoje problemy na syna? Rodzice Adama podejrzewali, że Renata będzie temu przeciwna, więc poprosili, żeby sam przyjechał.
Myślisz, że Adam powinien pomóc siostrze? A może powinni to robić tylko jego rodzice?




