Mój mąż marzył o synu. Po porodzie przekazałam mu nowinę, która sprawiła, że zaniemówił

Mój mąż i ja od dawna chcieliśmy mieć dzieci. W końcu udało mi się zajść w ciążę. Na pierwszym USG powiedziano nam, że będziemy mieli bliźniaki. Byliśmy zszokowani tą wiadomością. Trudno jest poradzić sobie z jednym dzieckiem, a co dopiero  z dwójką naraz. Jesteśmy młodymi rodzicami bez doświadczenia, jak sobie poradzimy? Mimo nadchodzących trudności byliśmy bardzo szczęśliwi. Jednak martwiłam się o moje dzieci i często pytałam lekarzy, czy wszystko jest z nimi  w porządku.

Pewnego dnia cała rodzina zebrała się w naszym domu. To były moje urodziny. Następnego ranka poczułam pierwsze skurcze. Natychmiast pojechaliśmy z mężem do szpitala. Tam stało się coś, czego zupełnie się nie spodziewałam. Urodziłam trojaczki. Nadal nie rozumiem, jak to się stało, że USG nie wykazało trzeciego dziecka.

Po porodzie dano mi telefon, żebym zadzwoniła do męża. Pielęgniarka powiedziała:

-Jesteś teraz w szoku, wystraszysz męża. Powtarzaj za mną. Więc zadzwoniłam i powiedziałam:

-Jeśli teraz prowadzisz, to lepiej się zatrzymaj. Odpowiedział, że jest w domu. Wtedy powiedziałem mu: Więc usiądź.

Był przerażony. Powiedziałam mu, że urodziłam, że wszystko jest w porządku. Powiedziałam:

-Masz dwóch synów i słodką córeczkę.

Chwila ciszy, szok, a potem głośny śmiech.

Rate article
Wyznaj Sekret
Mój mąż marzył o synu. Po porodzie przekazałam mu nowinę, która sprawiła, że zaniemówił