Powiedz swojemu mężowi, żeby nie ważył się więcej spotykać z moją żoną!

Telefon wibrował przez długi czas. Ktoś dzwonił w kółko i w kółko. Co się stało, że dzwonił co minutę? Mój telefon pokazywał 15 nieodebranych połączeń. Nerwowo wybrałam nieznany numer. Telefon został natychmiast odebrany. Zdecydowanie ktoś czekał na mój telefon:

-Dzień dobry. Nazywam się Maks. Powiedz swojemu mężowi, żeby nie umawiał się więcej z moją żoną. Mamy rodzinę, dzieci. Cała wioska się ze mnie śmieje. Wystarczy!.
– O czym ty mówisz? Co masz na myśli? Jesteś pewien, że masz właściwy numer?- zapytałam;
– Nie pomyliłem numerów. Poświęciłem dużo czasu i wysiłku, aby cię znaleźć. Myślę, że rozumiesz, o co mi chodzi. Powiedz swojemu mężowi, żeby więcej nie odwiedzał mojej żony.

Rozłączyłam się, nie słuchając. Co to była za rozmowa? Czy mój mąż naprawdę mnie zdradza? Nie pozwolili mi wyjść wcześniej z pracy. Nie rozumiałam, dlaczego ten Maks tak wściekle próbował się do mnie dodzwonić. I wtedy do mnie dotarło. On po prostu próbował za wszelką cenę ratować swoje małżeństwo.

Nie mogłam w to uwierzyć. Następnego dnia sama zadzwoniłam do tego Maksa.

-Dzień dobry. Proszę, wyjaśnij mi wszystko na spokojnie.

– Oni razem pracują. Zawsze razem wyjeżdżają w delegacje. Cała wioska już wie, widziano ich razem.

Odłożyłam słuchawkę. Nie chcę już słuchać tych bzdur. Zatrzymałam się na środku drogi i nie wiedziałam, dokąd mam iść. Cały dzień był zamazany. Nie pamiętam, z kim rozmawiałam ani jak dotarłam do domu. Zostawiłam dzieci z babcią. Potrzebowałam trochę czasu.

Olek wrócił tydzień później. Wszystko było jak zwykle. A ja nie wiedziałam, jak zacząć tak ważną rozmowę.
– Czy jest coś, co chcesz mi powiedzieć?
– Co masz na myśli?
– O twoich podróżach.
– O czym ty mówisz, byłem w pracy dwa tygodnie, jestem zmęczony.
– Powiedzieli, że mnie zdradzasz. Czy to prawda?
– Cóż, jeśli wierzysz obcym bardziej niż mnie, to niech to będzie prawda.
– To znaczy, że jesteś mi wierny, a oni cię oczerniają?
– Przykro mi, że zamiast przytulenia w domu, muszę się użerać z takimi fabrykacjami. Ciężko pracuję i jestem zmęczony, nie mam czasu na zabawę.

Mąż się obraził i poszedł spać. Było mi wstyd, że uwierzyłam w te bzdury. Następnego dnia postanowiłam się pogodzić. Kupiłam piękną sukienkę i ugotowałam obiad. Tydzień później mój mąż wrócił do pracy.
Telefony od Maksa nie ustawały. Nie odbierałam ich. Potem napisał mi SMS-a.

-Rozumiem cię, nie chcesz w to uwierzyć. Ale to prawda.

Wysłał mi zdjęcie, które zostało zrobione dzień wcześniej. Była na nim data. Po prostu się zagotowałam. Mój świat się zawalił. Wzięłam tydzień wolnego i pojechałam z dziećmi do mamy.

Po tygodniu powoli zaczęłam dochodzić do siebie. Przypomniałam sobie wszystkie małe rzeczy. Hasło do jego telefonu i to, jak chodził do pracy w weekendy. A ja tak ślepo mu ufałam. Dzwonił do mnie, ale nie odbierałam. Jego mama dzwoniła często. Postanowiła nawet przyjść do mnie i namawiać mnie, żebym zmieniła zdanie. Ale ja już podjęłam decyzję. Nie wrócę, no i jeszcze jedno- on mnie o to nie prosił.

Kobiety! Macie tylko jedno życie. Musicie cenić siebie. Moje życie jest jeszcze przede mną. Na pewno znów będę szczęśliwa.

Rate article
Wyznaj Sekret
Powiedz swojemu mężowi, żeby nie ważył się więcej spotykać z moją żoną!