Pewnego dnia dwie kobiety zostały przywiezione do szpitala niemal jednocześnie. Były prawie w tym samym wieku i zostały umieszczone na tym samym oddziale.
Wiktoria była bardzo miła, przyjazna i uprzejma. Chętnie rozmawiała ze wszystkimi i nigdy nie była smutna. Olga, wręcz przeciwnie, była bardzo cicha i nieśmiała. Kobiety urodziły w odstępie kilku dni. Olga urodziła bliźnięta, a Wiktoria dziewczynkę. Dziecko prawie nie płakało i nie było kapryśne. Chłopcy Olgi byli dość głośni, co denerwowało ich matkę.
Dwa dni później Olga poszła pod prysznic i nie wróciła przez ponad godzinę. Zaskoczyło to Wiktorię i pomyślała, że coś się stało. Pobiegła do pielęgniarek i wkrótce odkryto, że Olga zostawiła swoich chłopców. Po prostu wyszła, mówiąc, że nie poradzi sobie z nimi sama. Nie była w stanie zapewnić im opieki. Personel był zszokowany, rozczarowany, nikt nie rozumiał, dlaczego dwoje całkowicie zdrowych dzieci ma iść do domu dziecka.
Po kilku dniach rozważań Wiktoria zdecydowała się zabrać chłopców. Nie mogła ich zostawić, ponieważ była z nimi od pierwszych dni ich życia. Tak więc, po urodzeniu jednego dziecka, wróciła do domu z trójką.
Co sądzisz o tej sytuacji?




