Urodziłem się i zawsze mieszkałem w mieście. Właśnie miałem zaplanowaną kolejną delegację. Dotarcie do celu miało zając mi dobę . Zdecydowałem więc, że lepiej zatrzymać się gdzieś na noc.
Spojrzałem na drogę i zobaczyłem, że będę przejeżdżał niedaleko wioski, do której jeździłem jako dziecko, aby odwiedzić rodzinę. Postanowiłem więc poprosić ich o nocleg, by nie przepłacać za hotel.
Zadzwoniłem do mamy i zdobyłem ich numer. Następnie zadzwoniłem do nich i wyjaśniłem sytuację, prosząc ich o nocleg. Rodzina była szczęśliwa, że przyjeżdżam i zaproponowali mi, że gdy będę wracał mogę zajechać do nich i zostać kilka dni. Uznałem tę ofertę za całkiem atrakcyjną i zgodziłem się.
Omówiliśmy godzinę i dzień mojego przyjazdu i zacząłem się pakować. Przyjechałem do nich zgodnie z ustaleniami i przywiozłem im kilka prezentów i pamiątek. Spodziewałem się cieplejszego powitania, nie zaoferowali mi niczego do picia i jedzenia. Zamiast tego od razu dali mi ubrania robocze i poprosili o pomoc w pracach w polu.
Byłem oczywiście oszołomiony , ale i tak postanowiłem im pomóc. Okazało się, że musieliśmy wykopać ziemniaki na dość dużej działce. Cały wieczór spędziliśmy na tej pracy. Kiedy skończyliśmy, byłem już bardzo głodny , więc zapytałem, kiedy będzie kolacja. W odpowiedzi usłyszałem jednak, że kto nie pracuje, ten nie je.
Po tym nie mogłem się powstrzymać i powiedziałem, że wolałbym wynająć hotel , niż robić w polu po długiej podróży i iść spać bez kolacji. Rodzina powiedziała, że jestem niewdzięczny, ponieważ przyjechałem do ich domu i powinienem być wdzięczny, że pozwolili mi spędzić tu noc.
Spakowałem swoje rzeczy i wyjechałem. Zameldowałem się w hotelu i odpocząłem. Następnego dnia mój wujek, ojciec brata, zadzwonił do mnie i przeprosił za zachowanie swojego syna. Powiedział, że z nim porozmawia. Ale co ta rozmowa miałaby mi dać? Moim zdaniem to nie jest normalne. Nadal jestem zniesmaczony takim zachowaniem.
Czy uważasz, że zachowali się normalnie, czy nie?




