Teściowa pukała do drzwi mieszkania przez 20 minut, ale nie otworzyłam! I myślę, że dobrze zrobiłam!

– Moja teściowa tak mnie zmęczyła! – mówiła Magda – Nie mam już siły, żeby się z nią użerać. Zawsze przychodzi do nas bez zapowiedzi. To nie jest normalne. Zaczęła to robić szczególnie często, gdy poszłam na urlop macierzyński. Przychodzi do nas kilka razy w tygodniu.

– I nawet  nie uprzedza, że przyjdzie?

– Owszem, uprzedza. Dokładnie dwie minuty przed tym, jak zadzwoni domofonem. Próbowałam już wszystkiego. Podpowiadałam i powiedziałam jej wprost, że takie wizyty nie są zbyt wygodne, bo mamy w domu dziecko, które wymaga ciągłej uwagi. Możemy też chcieć spać po kolejnej nieprzespanej nocy. W ogóle tego nie rozumie. Więc wczoraj postanowiłam zrobić coś innego. Dzwoniła do moich drzwi   przez około 20 minut, a ja wyłączyłam dzwonek. Potem pukała. Oczywiście wiedziała, że jestem w domu. Była na mnie bardzo zła. Zadzwoniła do męża i poskarżyła się na mnie. Myślę, że postąpiłam słusznie. W rodzinie muszą być jakieś granice. Może następnym razem pomyśli, zanim znowu przyjdzie bez zapowiedzi.

– Nie rozumiem, dlaczego mi to zrobiła – skarży się teściowa. Traktuję ją jak własną córkę. Dałam im pieniądze na zaliczkę na mieszkanie. Odwiedzałam ją w szpitalu. Codziennie gotowałam dla niej domowe posiłki, żeby wszystko było smaczne i świeże. I dawałam jej dobre prezenty z głębi serca. I co dostałam? Teraz jestem tak traktowana. Nie otwiera mi drzwi, kiedy jest w domu, wiesz jakie to uczucie? Nie mogę tego pojąć.

– Może po prostu musisz skoordynować swoje wizyty z dziećmi?  Może po prostu trzeba do nich zadzwonić?

– To by nic nie zmieniło. Zawsze jestem w złym czasie dla nich. Nawet jeśli powiem kiedy przyjdę, to i tak nie pasuje. Po prostu dzieci nie chcą mnie w swoim domu. Nie oczekują mnie tam. I tak naprawdę nie jadę do nich, tylko do wnuka. Nie spodziewałam się, że moja synowa mi to zrobi.

Czy uważasz, że synowa postąpiła słusznie? Czy jesteś w stanie zrozumieć jej postępowanie?

Rate article
Wyznaj Sekret
Teściowa pukała do drzwi mieszkania przez 20 minut, ale nie otworzyłam! I myślę, że dobrze zrobiłam!