Witam wszystkich. Prawdopodobnie wszyscy mamy teraz kłopoty finansowe, taka jest nasza obecna rzeczywistość. Niedawno przeczytałam historię, którą chciałam się z wami podzielić.
Opowiem ją pokrótce:
Jest pewien mężczyzna dla którego jest bardzo ważne to aby dobrze wyglądać i mieć fajne rzeczy. Zarabia niewiele, dorywczo dorabia, ale jednocześnie kupuje iPhone’a, drogie zegarki, markowe ciuchy, dobrego laptopa (do grania w gry) i ogólnie lubi dobrze żyć.
Problem pogłębia fakt, że ma dziecko, a jego żona martwi się o jego zdrowie i życie. Potrzebują ubrań, gier edukacyjnych, płacą za lekarzy, ale mąż ma to gdzieś.
Co więcej, zaczął zaciągać pożyczki na zakup swoich zabawek, a następnie pokrywać niektóre długi innymi. Potem całkowicie przestał je spłacać, a rodzina wpadła w spiralę zadłużenia. Windykatorzy zaczęli wydzwaniać do jego żony, grożąc jej, ale męża to nie obchodziło. Powiedział jej, żeby “zapomniała o pożyczkach”. Gdy żona spłaca pożyczki ze swojej pensji, on wpada w szał i krzyczy, bo chce wydać pieniądze na coś innego, telewizor, odkurzacz pionowy …..
Kiedy żona zaczęła więcej zarabiać, zaczął na nią narzekać: nie zajmujesz się córką, nie gotujesz, gdzieś znikasz. A potem mężowi zaświeciły się oczy:
-To kupmy sobie fajny samochód, mamy pieniądze.
Ale kiedy jego żona odmówiła, ponieważ potrzebowała stabilności, znów się zdenerwował.
Kiedy kobieta zasugerowała rozwód, mężczyzna powiedział jej nieprzyjemne rzeczy, potem powiedział, że ją zostawi, a pod koniec rozmowy zmienił zdanie, powiedział, że ją kocha i poszedł spać. Teraz udaje, że wszystko jest w porządku, ale ona nie może na niego patrzeć, a co dopiero przytulić lub pocałować.
Dziwna historia. Oczywiście współczuję kobiecie. Ale moim zdaniem winni są oboje.
1. Mężczyzna jest egoistą. Jest bardzo infantylną osobą i najprawdopodobniej przyczyną tego jest jego silna więź z matką. Jest przyzwyczajony do opieki nad nim i służenia mu. Matka nie nauczyła go niezależności i odpowiedzialności. Nie wie, jak zarządzać pieniędzmi i nie myśli dalekowzrocznie. A jest to cecha niezbędna do stworzenia silnej rodziny. Mężczyzna żyje tu i teraz. A jeśli coś nie idzie po jego myśli- obraża się. Typowe dziecinne zachowanie, prawda?
2. Żona znosiła to zbyt długo. Najprawdopodobniej jej matka również tolerowała złe zachowanie ojca. Dlatego jest to dla niej normalne. W przeciwnym razie już dawno by wszystko zmieniła. Jej największym błędem było myślenie, że wszyscy tak żyją i jest to normalne. Jej ciało się buntuje, czuje się źle fizycznie. Żona bardzo boi się rozwodu, ponieważ uważa, że nikt nie będzie jej chciał, zostanie sama z dzieckiem.
Jakie jest rozwiązanie tego problemu?
Aby rozwiązać ten problem, żona musi wyrazić swoją opinię i być gotowa odejść. Jeśli mąż ceni ją, dziecko, rodzinę, zmieni się. Ma wystarczającą motywację do zmiany stylu życia. Jeśli mu nie zależy, zostanie sam i będzie się degradował, aż stanie się naprawdę źle.
Co sądzisz o tej sytuacji? Jakiej rady byś udzieliła?




