Przebiegły mąż przygotował “niespodziankę” dla swojej żony w rocznicę ślubu

“Kasia, cześć. Praca to praca, ale musimy się spotkać! Spotkajmy się pojutrze o 18:00 w naszej ulubionej kawiarni. Zarezerwuję stolik przy oknie. Tak jak lubisz.”

“Wow” pomyślała kobieta, ponownie czytając wiadomość zaspanymi oczami.

– Telefon jest mój. Mój mąż. Kawiarnia jest moją ulubioną. Lubię ten stolik. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jedna rzecz. Nie jestem Kasia, tylko Julia!
Kilka minut później, telefon ponownie zabrzęczał, informując ją, że przyszła kolejna wiadomość od jej męża.
“Och, przepraszam, to nie do ciebie. To do koleżanki z pracy”.

Kobieta w końcu się obudziła i zaczęła myśleć o nieoczekiwanej sytuacji.  Dobrze, uspokój się. Najważniejsze to trzymać się w ryzach i nie podejmować pochopnych decyzji. Będę udawać, że nic strasznego się nie stało. Obrócę to w żart.

“Mmm. Jakie to romantyczne. Baw się dobrze, kochanie. Kasia pozdrawia.”

– Co robić? A co, jeśli to nie tylko koleżanka z pracy? Spotkanie jest pojutrze, czyli w środę. Mm-hmm. Powinnam to sprawdzić. Pójść i dowiedzieć się, z kim będzie się spotykał w naszej ulubionej kawiarni. I w moim ulubionym miejscu przy oknie.

Złapię drania na gorącym uczynku! Co jest w moim grafiku? A, tak. Przełożymy klienta, pominiemy wieczorne zajęcia jogi. Po południu pewnie umówię się na wizytę w salonie piękności! Zdemaskować niewiernego męża w taki sposób. Niech zobaczy, kogo zdradzał, drań!

Przez następne dwa dni Julia z trudem powstrzymywała się przed zabiciem męża. Mówiła miło i zachowywała się tak, jakby nic się nie stało. Było to dla niej trudne, ale udało jej się uniknąć zabicia go.

W środę rano, jak zwykle, mąż odwiózł ją do pracy i pocałował w policzek. Odwzajemniła uśmiech, życzyła mu miłego dnia i wybiegła na ulicę. Wszystko było jak zwykle, z wyjątkiem tego, że jej plecak zawierał sukienkę i buty zamiast ubrań do jogi.

Wyszła wcześniej z pracy. Zrobiła sobie włosy, paznokcie i makijaż w salonie i udała się do kawiarni, aby zdemaskować niewiernego męża. Wyglądała niesamowicie. Wszystko szło zgodnie z planem. Ostrożnie weszła do lokalu i zajrzała do sali.
– Tak, był tam, siedział przy oknie przy naszym stoliku. Z bukietem kwiatów.

Cóż, zapewnię mu słodki wieczór! Zapamięta to do końca życia, drań!- pomyślała.

Julia podniosła głowę, wyprostowała ramiona i pewnym siebie krokiem poszła prosto do stolika, przy którym siedział jej mąż. Kiedy zobaczył swoją żonę, rzucił szybkie spojrzenie na jej wspaniały wygląd, wstał z krzesła i trzymając wspaniały bukiet, wykrzyknął:

– Szczęśliwej rocznicy, kochanie!

Zaskoczona kobieta zamarła w miejscu i przez kilka sekund patrzyła od męża do kwiatów i z powrotem, wyraźnie próbując zrozumieć, co się stało. W końcu opamiętała się, przyjęła bukiet i zapytała:

– Rocznica? Jaka jest dzisiejsza data?
– Kochanie,  jak zwykle. Znowu o wszystkim zapomniałaś. Mówiłem ci, że jest 27. Dzień naszego pierwszego spotkania. To moja ulubiona liczba.
– Cholera, mam pustkę w głowie! Przepraszam, kompletnie się pogubiłam. A co z tą… twoją Kasią? Odczytałam wiadomość.
Mężczyzna uśmiechnął się.

– Żartujesz, prawda? Naprawdę w to uwierzyłaś? Byłaś ostatnio bardzo zajęta i zmartwiona. Spędzaliśmy ze sobą tak mało czasu, że wiedziałem, że nie będziesz pamiętać o naszej rocznicy, więc postanowiłem spłatać ci figla. Na pewno nie przegapiłabyś  takiej wiadomości, a dobrze znam twoją zazdrosną naturę, więc zwabiłem cię do kawiarni. Wymyśliłem nietypowe spotkanie. Nieoczekiwaną niespodziankę, że tak powiem. I jak widać, miałem rację. Zobacz, jaka piękna przyszłaś!
– Jesteś wredny – powiedziała Julia. – To wspaniała niespodzianka. Dziękuję. Tobie też jestem winna prezent.

Spotkanie bardzo im się podobało. Jedli pyszne jedzenie, rozmawiali i pili wino. W sumie spędzili miły wieczór…

Rate article
Wyznaj Sekret
Przebiegły mąż przygotował “niespodziankę” dla swojej żony w rocznicę ślubu