Jestem rozwiedziona z mężem od 12 lat. To było do przewidzenia, rozwiązaliśmy tę kwestię cicho i pokojowo.
Dzieci są już dorosłe i mieszkają oddzielnie. Wszystkie moje przyjaciółki stały się całkowicie nudne i zamieniły się w babcie. A życie w pojedynkę nie jest zbyt szczęśliwe. Naprawdę chciałam mężczyzny, z którym nie wstydziłabym się uczestniczyć w jakimkolwiek wydarzeniu lub spotkaniu, a wieczorem rozmawiać na tematy filozoficzne.
Ponieważ niedawno nauczyłam się korzystać z Internetu, postanowiłam spróbować szczęścia i znaleźć tam bratnią duszę.
W tym czasie poznawałam ludzi online. Zdecydowałam się pójść na randkę z każdym z nich i wszyscy głęboko mnie rozczarowali.
Pierwszy okazał się być w moim wieku.
Na naszą randkę przyszedł nie w garniturze, ale w znoszonym i podartym dresie. Po jego wyglądzie od razu zauważyłam, że lubi alkohol. Pachniał mocno alkoholem, a także palił.
Zaproponowałam, żebyśmy poszli na spacer do parku, na co się zgodził, ale najpierw musiałam postawić mu drinka! Natychmiast go zostawiłam.
Drugi mężczyzna był niewiele starszy ode mnie.
Nie można mu było nic zarzucić. Miał na sobie garnitur i wyglądał po prostu cudownie. Ale jego mowa składała się tylko z przekleństw! Nie mogłam z nim długo siedzieć , więc się pożegnaliśmy.
Trzeci mężczyzna był 11 lat młodszy ode mnie.
Zaprosił mnie do teatru, a potem poszliśmy na spacer, gdzie zaczął czytać mi wiersze!
Już myślałam, że może się uda i zbudujemy związek. Gdybyśmy tylko nie natknęli się na jego żonę! Aby uniknąć kłopotów, szybko sobie poszłam.
Następnego dnia wszyscy napisali do mnie w mediach społecznościowych. Rzekomo nie jestem już w wieku, by wybierać mężczyzn i powinnam akceptować ich takimi, jakimi są. Taka jest ich opinia.
Zdecydowałam, że lepiej być samemu niż z takimi ignorantami.




