Maria nie przynosi już prezentów dla dzieci.

Babcia naszych dzieci, Maria, bardzo kocha swoje wnuczki i często zabiera je do swojego domu lub odwiedza nas.

Zawsze przynosiła prezenty dla dzieci, takie jak lalki, kolorowanki, farbki , różne smakołyki, gumki, kokardki do włosów. Nigdy nie szczędziła pieniędzy na prezenty.

Nasze córki były tak przyzwyczajone do prezentów od babci, że jak tylko przychodziła, brały co chciały i szły bawić się do swojego pokoju, zapominając o babci. Chyba nie podobała jej się taka postawa, bo po raz kolejny przyjechała odwiedzić wnuczki bez żadnych prezentów, nie wzięła nawet słodyczy.

Dziewczynki nie kryły rozczarowania , że nie dostały tego, czego oczekiwały. Wytłumaczyłam im, w dość surowy sposób, że babcię należy kochać, niezależnie od tego, czy przyszła z prezentami, czy bez. Dziewczynki zmarszczyły brwi i poszły do siebie.

Razem z teściową poszłyśmy do kuchni napić się herbaty, a ona wyjaśniła mi zmianę w swoim zachowaniu. Okazuje się, że przeczytała ciekawy artykuł w Internecie, w którym napisano, że nie powinno się ciągle kupować wnukom prezentów, ponieważ przyzwyczajają się do tego, a potem zaczynają czekać nie na babcię, ale tylko na prezenty od niej. Oczywiście Maria chce, aby dziewczynki były szczęśliwe, widząc ją. Kiedy skończyła opowiadać, dała mi dwieście złotych, żebym kupiła córkom, co tylko zechcę.

W prawdziwym życiu moja teściowa jest bardzo wrażliwą osobą i czasami bierze sobie do serca to, co usłyszy lub zobaczy. Gdzieś przeczytała, że aby w domu była “dobra aura”, należy myć podłogi od drzwi do okien, a po umyciu wlać wodę do toalety, wypowiadając określone słowa. Teraz sprząta tylko w ten sposób. Nie narzuca mi swojego zdania, więc jej wymysły przyjmuję dość spokojnie.

Odmówiłam przyjmowania od niej pieniędzy. To sprzeczne z moimi wartościami. Mój mąż i ja dobrze zarabiamy i uważam, że to nienormalne, aby zabierać  część pieniędzy starszej osoby i kupować córkom prezenty od siebie.

Ale Maria nadal upierała się przy swoim. Zadzwoniłam więc do męża, aby pomógł mi ją przekonać.

On, podobnie jak ja, nie mógł przekonać matki.  W końcu powiedziała nawet, że przestanie się z nami kontaktować, jeśli nie weźmiemy od niej pieniędzy dla wnuczek. Próbowaliśmy wszystkich metod, ale na próżno.

Od tamtej pory kilka razy w miesiącu teściowa przelewa pieniądze dla swoich ukochanych wnuczek na konto męża. Są to różne kwoty. Ale znaleźliśmy z mężem najlepsze rozwiązanie. Sami kupujemy wszystko, czego potrzebują nasze córki, a pieniądze teściowej odkładamy na konto bankowe. Postanowiliśmy, że dołożymy więcej pieniędzy i całą kwotę przekażemy mamie na urodziny.

Nawiasem mówiąc, plan Marii dla wnuczek sprawdził się w 100 procentach. Teraz są szczerze szczęśliwe, gdy  przychodzi i zabierają ją do swojego pokoju, aby razem się bawić.

Rate article
Wyznaj Sekret
Maria nie przynosi już prezentów dla dzieci.