Tajemnicza karteczka….

Oliwia, gdzie są twoje klucze? Zostawiłem swoje w pracy.

– Zajrzyj do mojej kurtki – krzyknęła Oliwia i pobiegła do lustra, by dokończyć malowanie rzęs.

Sebastian wyjął klucze z zewnętrznej kieszeni , razem z nimi wypadła mała karteczka, złożona na pół. Podnosząc ją, przypomniał sobie, gdzie musi się zatrzymać w drodze do przyjaciół: zajść sklepu , odebrać pranie. Nagle jego wzrok padł na kartkę którą trzymał.

“Restauracja Selena jutro o 11:00, wejście dla obsługi”.

Pismo wyraźnie nie należało do Oliwii i nie wyglądało  na kobiece. Po ponownym przeczytaniu treści , Sebastian odłożył ją na miejsce. Oliwia właśnie zbliżała się do  niego, poprawiając swoją nową turkusową sukienkę.

– Jestem gotowa. Chodźmy.

Spojrzał na żonę. Cóż mogę powiedzieć, jest  piękna. Żyli razem przez około dziesięć lat. Przyjaciele byli zaskoczeni:

-Nie mają dzieci, a nie nudzą się sobą.

Sebastian pomyślał : “Może pojawił się rywal? Nie, to mało prawdopodobne, gdyby się zakochała, od razu by mi powiedziała. Jest zbyt otwartą osobą”.

Kiedy zamykał drzwi , zadał jej pytanie, aby rozwiać swoje wątpliwości.

– Oliwio, masz jakieś plany na jutro? Może pójdziemy do kina? Dawno nie byliśmy.

Oliwia nagle zmieniła wyraz twarzy i wymamrotała coś niezrozumiałego:

– Muszę… Chciałam… Koleżanka mnie prosiła. Ogólnie rzecz biorąc, jutro nie.

To było tak, jakby dostał udaru. Jego ukochana żona nigdy nie kłamała, nie potrafiła. Nawet w pracy, gdzie pracowała jako księgowa, wszyscy żartowali: “Oliwia zawsze wygada każdą tajemnicę”. A tu najwyraźniej czegoś nie mówi.

“Co robić? Co powinienem zrobić? Powinienem zapytać ją wprost?. Myśli przelatywały mu przez głowę z zawrotną prędkością, jego nastrój gwałtownie się pogorszył i nie chciał już nigdzie iść , ale powstrzymał się i postanowił dowiedzieć się wszystkiego następnego dnia. Znał adres i godzinę. Musiał tylko czekać

Przez cały wieczór nie był sobą, niechętnie odpowiadał znajomym,  Oliwia również zauważyła, że mężczyzna jest dziwny:

– Co się stało, kochanie?

– Boli mnie głowa. Pójdziemy do domu? zapytał żonę.

– Dobrze, chodźmy – Oliwia była trochę zdenerwowana, ale nie okazywała tego.

W domu, twierdząc, że jest zmęczony, położył się do łóżka, ale jego myśli nie pozwalały mu zasnąć. Aby nie obudzić Oliwii, poszedł do kuchni. Spędził noc surfując po Internecie i rozmyślając. Dopiero rano ogarnął go sen.

Około dziesiątej obudził się i zastał Oliwię już ubraną, umalowaną i gotową do wyjścia.

Wychodzisz tak wcześnie?  zapytał .

– Och, kochanie, obudziłeś się. Tak, muszę iść. Śniadanie jest na stole i po pocałowaniu go na pożegnanie, szybko uciekła.

Sebastian natychmiast wstał, umył twarz i wybiegł z domu, zapominając o jedzeniu.

Zbliżając się do budynku restauracji, natychmiast zauważył samochód żony zaparkowany przy wejściu. Zebrawszy się w sobie,  odetchnął i wysiadł z samochodu, kierując się w stronę wejścia dla obsługi. Gdy tylko skręcił za róg, tłum ludzi stanął przed nim, skandując:

– Gratulacje! Gratulacje!

Hałas petard i Oliwia biegnąca mu na spotkanie zupełnie zbiły go z tropu. Próbował pojąć, co się dzieje.

– Co się dzieje? Nie rozumiem. Przeczytałem karteczkę ….. mruknął do żony.

– “Włożyłam ją tam celowo i dla pewności schowałam  twoje klucze. To był pierwszy raz, kiedy cię okłamałam. Kochanie, przepraszam. Chciałam ci zrobić niespodziankę. Zapomniałeś, prawda? Piętnaście lat twojej pracy w firmie i dziesiąta rocznica naszego ślubu, więc wpadłam na ten pomysł… Oliwia usprawiedliwiała się.

Teraz Sebastian zrozumiał . Przytulając mocno Oliwię, odwrócił się w stronę gości i powiedział:

– Dziękuję wszystkim! A przede wszystkim dziękuję tobie i pocałował swoją ukochaną żonę.

Nie wyciągaj pochopnych wniosków, nie wiedząc wszystkiego. A jeśli kochasz, to ufaj.

Rate article
Wyznaj Sekret
Tajemnicza karteczka….