Nasz przyjaciel przyszedł na spotkanie z byłą dziewczyną mojego męża!

Jeśli lubisz organizować częste spotkania z przyjaciółmi, wiesz, że nie zawsze wszystko idzie po  myśli i nie wszyscy goście są mile widziani. Dziś opowiemy o jednym z takich nieoczekiwanych spotkań!

Pewnego dnia zostaliśmy zaproszeni do naszych przyjaciół w ich domku letniskowym. Zebrała się duża, wesoła grupa. Chłopaki rozpalili ognisko, a my robiłyśmy sałatki. Wszystko było ok. Czekaliśmy na kolejnego przyjaciela, Marka. Z jakiegoś powodu się spóźnił, choć wcześniej mu się to nie zdarzało.

Nie był żonaty, ale miał kogoś. Nie powiedział nam, kogo dokładnie. Powiedział tylko, że przedstawi nas wszystkich osobiście.

Podjechał samochód i pojawił się długo oczekiwany przyjaciel. Wysiadł z samochodu , a dziewczyna wysiadła za nim. Nie było potrzeby jej nam przedstawiać , ponieważ wszyscy znaliśmy. Była to była dziewczyna mojego męża.

Ekipa milczała i była oszołomiona tym, co się działo. Wszyscy wiedzieli, jak trudno było mu się z nią rozstać  i jak bolesne było to rozstanie.

Marek przywitał się ze wszystkimi, z uśmiechem powiedział nam, że nie powinniśmy się tak dziwić, łączy ich prawdziwa miłość i nie będzie tolerował krytyki z naszej strony.

Nikt nie rozumiał po co do nas przyprowadził. Po jakimś czasie sytuacja trochę się uspokoiła, nikt nie zwracał na nią uwagi, nikt z nią nie rozmawiał, cały czas rozmawiała przez telefon.

Chłopaki poszli nad jezioro, a my siedziałyśmy i rozmawiałyśmy z dziewczynami o sprawach rodzinnych. Opowiadały mi o macierzyństwie, o sklepach dla przyszłych matek. Ona przez cały czas słuchała nas uważnie i patrzyła na mnie uważnie, a wszystkie zauważyły to oceniające spojrzenie.

– Czy coś jest nie tak? Zapytałamwprost, bo nie podobał mi się sposób, w jaki na mnie patrzyła.

Nie rozumiem, co on w tobie widzi, jesteś  szarą myszką!

Wszyscy zamarli na jej szydercze słowa. Nie oburzyłam się, nie zmieniłam wyrazu twarzy.

Może i jestem myszą, a teraz on  jest ze mną, kochający, opiekuńczy, a ty jesteś jego przeszłością, starą i smutną.

Jeśli chcę, mogę pstryknąć palcem, a on przybiegnie do mnie.

Wszyscy wiedzą, jak próbowałaś, ale on nie zareagował.

Po prostu nie starałam się wystarczająco mocno.

Chłopaki przyszli i zobaczyli, że prowadzimy dialog. Mój mąż natychmiast podbiegł do mnie z wielkim pytaniem w oczach.

Powiedziała mi, że jestem tylko myszą. Jak chce , to może pstryknąć palcami i przybiegniesz powiedziałam spokojnym tonem, tak by wszyscy, łącznie z Markiem , słyszeli.

Mój mąż od razu wpadł w szał, zaczął krzyczeć na Marka , mówiąc: 

-Po co tu przyprowadziłeś, komu, co chciałeś udowodnić? Krzyczał na swoją byłą:

-Nie wtrącaj się do mojej rodziny, kocham swoją żonę i nigdy jej na ciebie nie zamienię!

Marek z kolei też nie milczał, wybuchła wielka kłótnia, wszyscy nasi znajomi byli po naszej stronie, potępiali Marka. Straciliśmy przyjaciela. Do dziś się z nim nie kontaktujemy. Chociaż słyszeliśmy, ona że odeszła od Marka .

Stracił więc prawdziwych przyjaciół i został sam. 

Tym razem nasza rodzina nie została skrzywdzona przez byłą, chociaż wszyscy domyślają się , że nie była to jej ostatnia próba odzyskania mojego męża.

 

Byliście kiedyś w takiej lub podobnej sytuacji? Napiszcie do nas w komentarzach!

Rate article
Wyznaj Sekret
Nasz przyjaciel przyszedł na spotkanie z byłą dziewczyną mojego męża!