Wyznanie zakochanej kobiety, czyli o największym błędzie w życiu…

Żałuję nie tego, że cię kochałam, ale tego, że zapomniałam pokochać samą siebie…

Nie zaprzeczę, że byłam bardzo, wręcz szaleńczo zakochana. Nasz związek stał się najbardziej namiętnym romansem w moim życiu. Zanurzyłam się w tej historii, byłam zafascynowana i wierzyłam, że TY jesteś tym jednym.

Gdybym wtedy zdała sobie sprawę z tego, jak bardzo byłam zaślepiona, być może udałoby mi się uniknąć tego całego cierpienia.

Nie żałuję tego, co się między nami wydarzyło, ale jest jedna rzecz, którą chciałbym zmienić.

Nasze spotkanie nie było błędem. Szczerze mówiąc, cieszę się, że cię poznałam. Pomimo niezbyt szczęśliwego zakończenia, mam wiele miłych wspomnień z czasu, który spędziliśmy razem. Wszechświat ma plan dla każdego z nas i wiem, że pojawiłeś się w moim życiu nie bez powodu.

Błąd polegał na tym, że pozwoliłam, aby nasze spotkanie mnie zmieniło. Dałam się ponieść twojej urodzie. Myślałam, że jesteś najbardziej niesamowitą osobą, jaką kiedykolwiek spotkałam.

Byłam tobą tak zafascynowana, że całe moje życie skupiło się wokół ciebie.

Nie sądzę, że wybór ciebie był błędem. Poszłam za głosem serca, które zaprowadziło mnie do Ciebie, czego nigdy nie będę żałowała. Moje serce krzyczało, że jesteś dla mnie tym jedynym i posłuchałam go.Słuchanie instynktu nie jest czymś, za co kiedykolwiek przeproszę, nawet jeśli doprowadziło mnie to do ślepego zaułka.

Ale muszę przyznać, że popełniłam błąd.

Tak, wybrałam ciebie jako osobę, z którą chciałam być w związku, ale to nie wystarczyło. Wybrałam ciebie zamiast siebie.Zamiast myśleć o sobie obok ciebie, wszystkie moje myśli były zajęte tylko tobą.

Zapomniałam, że ja też mogę czegoś chcieć. Postawiłam cię na pierwszym miejscu, myśląc, że zrobisz to samo dla mnie. Niestety, myliłam się. Myślałeś tylko o sobie i nie obchodziło Cię, co dla Ciebie zrobiłam.

Wszystkie dobre rzeczy, które dla ciebie zrobiłam, wziąłeś za pewnik i zażądałeś więcej. A wszystko skończyło się na tym, że biegałam skupiona na tobie całkowicie zapominając o sobie.

Ten związek stał się jednym z najtrudniejszych w moim życiu. Wyszłam z niego psychicznie wyczerpana i duchowo zniszczona.

Zatraciłam się, bo oddałam ci całą siebie.

Chociaż teraz wyraźnie widzę swoje błędy, nie oznacza to, że nie cieszę się z tego, czego nauczyło mnie to spotkanie. Moje błędy udzieliły mi cennej lekcji, która uświadomiła mi, że bez względu na to, jak bardzo kocham inną osobę, nie powinnam zapominać o sobie. Ważne jest, aby stawiać siebie na pierwszym miejscu. Trzeba siebie kochać.

Żałuję tylko tego, że przez miłość do ciebie zatraciłam siebie. I nie ma znaczenia, czy chcę cofnąć czas i okazać sobie więcej szacunku w naszym związku, nadal nie będę w stanie tego zrobić.

Teraz muszę tylko wyciągnąć cenne wnioski i zacząć myśleć o sobie.Pomimo zakończenia tego związku, nigdy nie będę żałować, że cię pokochałam. Będę tylko żałować, że nie pokochałam też siebie.

Rate article
Wyznaj Sekret
Wyznanie zakochanej kobiety, czyli o największym błędzie w życiu…