Kiedy wyszłam za mąż, wszyscy znajomi mi zazdrościli: mój mąż był nie tylko przystojny, ale także pochodził z zamożnej rodziny . Jest siedem lat starszy ode mnie, ma solidny status w społeczeństwie i jest właścicielem dobrze wypromowanej firmy. Kiedy się spotykaliśmy, nigdy niczego mi nie odmówił. Oprócz romantycznych prezentów, mój mąż organizował dla mnie luksusowe wakacje, dawał mi drogie ubrania, perfumy i prawie całkowicie mnie utrzymywał..
Kiedy zgodziłam się poślubić tego mężczyznę, byłam pewna, że czeka mnie beztroskie i szczęśliwe życie, ale bardzo szybko okazało się, że się myliłam.
Później mój mąż diametralnie zmienił swój stosunek do mnie. Po narodzinach naszego trzeciego dziecka przypomniał sobie, że zawsze chciał mieć żonę-partnerkę, a nie kurę domową, i że tak naprawdę nigdy nie lubił kobiet, które nie pracują. Mówi, że codzienne życie w końcu mnie “zjadło” i że nie jestem już tą samą osobą, co kiedyś. Według niego, kiedy byłam na urlopie wychowawczym (w sumie sześć lat), nie miał ze mną o czym rozmawiać, a ja nie dbałam o swój wygląd.
Pewnego dnia mój mąż wrócił zmęczony z pracy. Spędziłam cały dzień zajmując się dziećmi, sprzątając, gotując, piekąc i czekając na jego powrót. Powiedział mi, że jest zmęczony widokiem tak zaniedbanej żony . Byłam bardzo urażona – zamiast pochwalić mnie za czystość w domu i pyszne jedzenie na stole, mój mąż zrobił mi poważną uwagę.
Powiedział, że jeśli siedzę w domu, to nie znaczy, że nie powinnam o siebie dbać, albo jeszcze lepiej, powinnam iść do pracy.
Rozumiem, że pod wieloma względami jego słowa są uzasadnione, ale nie mogę pojąć, jak wyobraża sobie łączenie roli matki wielu dzieci i bizneswoman. Podaje mi przykład swojej krewnej, ale ona w ogóle nie widuje własnych dzieci i nie zajmuje się nimi. Ale ja nie chcę powtórzyć jej losu i nie chcę, żeby moim dzieciom niania zastępowała matkę. One i tak rzadko spędzają czas z ojcem, bo zawsze jest zajęty. Jeśli ja też pójdę do pracy, dzieci zostaną bez opieki.
Po długiej debacie w końcu musiałam ustąpić mężowi. Zaczęłam zajmować się księgowością w jego firmie. Jednak mój umysł jest często zajęty problemami rodzinnymi – bardzo martwię się o moje dzieci (najmłodsze ma zaledwie 2 lata), a skupienie się na pracy bywa trudne. Ponadto, w przeciwieństwie do mojego męża, przejmuję się chorobami moich dzieci i ważnymi dla nich wydarzeniami, więc czasami staram się wychodzić wcześniej lub delegować swoje obowiązki komuś innemu… Doprowadza to do częstszych nieporozumień między nami.
Nie mogę zrozumieć, czego on chce: najpierw prosił mnie o “dużą rodzinę”, a teraz pozbawia mnie możliwości wychowywania własnych dzieci i zarzuca mi, że jestem nudna. Czy komuś naprawdę udaje się połączyć rodzicielstwo z karierą?
Ale według mojego męża muszę być “super kobietą ” i wszystkim zarządzać. Chcę go zamknąć w domu na tydzień z dziećmi, żeby zobaczył, jak to jest się opiekować trójką dzieci i przestał oczekiwać ode mnie niemożliwego.




