Oczywiście wiem, że większość z Was myśli, że już na nią nie zasługuję, ale zdałem sobie sprawę, jak bardzo się myliłem i chcę to naprawić.
Kiedy moja żona i syn pojechali odwiedzić babcię na wsi, nie wiedziałem, co robić po pracy, więc poszedłem do baru z przyjacielem i wypiłem kilka piw. Tam ją poznałem. Była taka słodka, miła i beztroska, a ja się w niej zakochałem.
Wszyscy żonaci mężczyźni rozumieją, jak często brakuje nam tej lekkości i beztroski w naszych małżeństwach.
Z moją żoną wszystko było w porządku, więc nawet nie wiedziałem, dlaczego zacząłem z tą kobietą. Moja żona jest dwa lata młodsza ode mnie . Nie było większych kłótni między nami i mamy syna. Ma dopiero 5 lat, ale już jest mądry i lubi piłkę nożną.
Pomimo tego, że w mojej rodzinie wszystko układało się dobrze, po powrocie żony kontynuowałem kontakt z tą dziewczyną. Korespondowaliśmy coraz więcej, spotykaliśmy się potajemnie, a raz, okłamując żonę o podróży służbowej, zabrałem kochankę na tydzień i pojechaliśmy na wakacje.
Kiedy wróciłem, zdałem sobie sprawę, że czeka mnie długa i nieprzyjemna rozmowa z żoną, ponieważ nie chciałem dłużej tego ukrywać.
Kiedy powiedziałem jej prawdę, płakała przez długi czas i nie mogła zrozumieć, dlaczego tak się stało, ponieważ mieliśmy prawie idealny związek. Sam nie mogłem tego zrozumieć i nie sądziłem, że kiedykolwiek do tego dojdzie, ale “nie możesz powiedzieć sercu, co ma robić”, jak mawiała moja babcia.
Tydzień później wyprowadziłem się z domu mojego syna i żony, ponieważ moja nowa miłość zaproponowała mi wspólne zamieszkanie. Nigdy nie spodziewałem się, że opuszczę moją rodzinę, ponieważ zawsze ich kochałem, ale nagle poczułem, że moje szczęście jest gdzie indziej , więc poszedłem tam.
Jakieś sześć miesięcy później dowiedziałem się, że moja żona wznowiła kontakt ze swoim byłym. Co wtedy poczułem? Złość, zazdrość i szaloną miłość, która tak długo kryła się w moim sercu.
Podczas pierwszego miesiąca mieszkania z moją nową dziewczyną nagle zdałem sobie sprawę, że nie pasujemy do siebie. Po pierwsze, bardzo się różniliśmy, nie mieliśmy nawet o czym rozmawiać. Po drugie, była okropną gospodynią domową, musiałem sam gotować i sprzątać, mimo że ona nie chodziła do pracy. Po trzecie, chciała mieć dzieci, a ja nie widziałem w niej matki dla moich dzieci i uważałem, że moje dzieci powinny mieć najlepszą matkę – moją byłą żonę.
Bardzo żałuję, że wtedy odszedłem od żony. Chciałbym do niej wrócić, ale teraz nawet nie wiem jak, bo pewnie nawet nie będzie chciała na mnie spojrzeć.
Rodzice ostrzegali mnie, że będę żałował, jeśli opuszczę rodzinę, ale wtedy byłem szczęśliwy. A co mam teraz? Może jeszcze nie jest za późno, żeby ją odzyskać? Ale czy ona mi wybaczy po tym wszystkim?




