“Zabierz swojego męża z powrotem!” błagała jego kochanka!

“Moja droga, dzisiaj zdecydowałem się zostawić Cię dla kogoś innego. To proste – poznałem ją i zakochałem się. Nie chciałem cię zranić, przepraszam, że żegnam się w ten sposób. Z domu zabrałem tylko swoje rzeczy osobiste, nie zamierzam ubiegać się o żaden wspólny majątek. Mam nadzieję, że to nie zniszczy moich relacji z naszą córką, więc kiedy ochłoniesz, zadzwoń do mnie i umówimy się na spotkanie. Jeszcze raz przepraszam i dziękuję za te wspaniałe lata, Radek” – po pracy znalazłam tę notatkę na lodówce.

Powiedzieć, że byłam zaskoczona, to mało powiedziane. Do tej pory mieliśmy wspaniałą kochającą się rodzinę, rozumieliśmy się i rzadko mieliśmy konflikty, a był jakiś problem, rozwiązywaliśmy to razem. Zawsze był przy mnie i córce, a potem napisał mi o jakiejś kochance. Może to była nasza znajoma? Ale nie, wątpię, żeby którakolwiek z nich mogła to zrobić.

Godzinę po przeczytaniu notatki zaczęłam dochodzić do siebie i zdałam sobie sprawę, że wciąż mam córkę, więc mam powód, by żyć dalej, i to nie byle jak, ale dobrze. Na pewno nie będę czołgać się do niego na kolanach.
Córka była na wakacjach u babci, zaplanowałam, że jak wróci, to powiem jej, że ojciec jest w delegacji i jakoś porozmawiamy, jak jej to wszystko wytłumaczyć.

Spojrzałam na siebie w lustrze. Ogólnie wyglądałam całkiem nieźle. Nie postarzałam się przez te cztery lata małżeństwa, z wyjątkiem przytycia pięciu kilogramów, ale to można naprawić w ciągu kilku miesięcy.

Tydzień spędziłam pochłonięta pracą,  dwa razy wyszłam z przyjaciółkami. W niedzielę odebrałam telefon od kobiety, która powiedziała, że musi się ze mną pilnie spotkać i ma to związek z moim mężem. Wiedziałam już, z kim się spotykam, ale nie czułam się szczególnie zła ani zmartwiona.

Czekała na mnie młoda kobieta w wieku około 28 lat, zadbana, nieco pulchniejsza i niższa ode mnie.

– Witaj, mam na imię Sandra, jestem kochanką twojego męża. – powiedziała natychmiast.

– Dzień dobry, cieszę się. O co chodzi? odpowiedziałam obojętnie.

– Postanowiłam opowiedzieć  ci jak to wszystko się zaczęło. Spotkaliśmy się w kawiarni i od razu przypadliśmy sobie do gustu. Byłam rozwiedziona od dłuższego czasu, więc chciałam związku, chociaż nie planowałam niczego poważnego. Powiedział mi, że nikogo nie ma, a ja mu uwierzyłam. Spotykaliśmy się przez około miesiąc i dobrze się bawiliśmy. Ale pewnego dnia przyszedł do mnie i powiedział, że chce zamieszkać razem ze mną, a kiedy powiedziałam mu, że nie chcę poważnego związku, powiedział mi prawdę. Czy mogłabyś wybaczyć mi i jemu ten błąd i  czy on może do ciebie wrócić?

– Nie mam ci tego za złe, ale JEGO nie chcę więcej w moim domu.

Rate article
Wyznaj Sekret
“Zabierz swojego męża z powrotem!” błagała jego kochanka!