Dał kochance mieszkanie, a mnie i córkę wyrzucił z tego, które dzieliliśmy!

Kiedy jak zwykle sprzątałam dom, postanowiłam posprzątać pokój męża, w którym znalazłam zapakowany w teczkę  – akt darowizny! Okazało się, że mój mąż podarował mieszkanie swojej babci pewnej kobiecie. Znałam tę kobietę, od dwóch lat “wynajmowała” od nas mieszkanie. Od razu wszystko stało się jasne – to jego kochanka.

Poszłam do niej kilka razy po pieniądze i wszystko było w porządku. Teraz zdałam sobie sprawę, że najprawdopodobniej były to pieniądze z naszego budżetu.

Szybko wymienił mnie i naszą 3-letnią córkę. Na kogo? Nie było w niej nic szczególnie pięknego. I była pyzata. I dlaczego dał jej mieszkanie? Dla jej pięknych oczu? Albo za nogi, które wyglądały jak parówki? W dodatku ona ma dwójkę dzieci w wieku 5-7 lat. Mógł przynajmniej zostawić to mieszkanie naszemu dziecku .

Natychmiast udałam się do jego rodziców, aby powiedzieć im, czego się dowiedziałam i poprosić ich o radę. Okazało się, że oni już wszystko wiedzieli. Powiedzieli nawet:

-Jak on miał zostawić ją bez dachu nad głową? Przecież ona ma dzieci! Nawet jeśli nie są jego, to uznają go za ojca , wychowuje je jak własne!

Z tej złości upiłam się i wróciłam do domu, aby “załatwić sprawę”, mówiąc mu wszystko, co wiedziałam i wielokrotnie powtarzając, jak bardzo mnie rozczarował, z trudem powstrzymywałam łzy.

-Co ty wiesz o życiu? Czy my się kochamy? Czy ty w ogóle wiesz, czym jest miłość? Więc: mój związek z nią to nie twoja sprawa. Jestem zmęczony tobą i tym małym rozpieszczonym bachorem, który ciągle tylko prosi o nowe zabawki ! Odchodzę!

Nie wiem, czy jest sens się usprawiedliwiać, ale na swoją obronę powiem, że szczerze go kochałam i myślałam, że on też mnie kocha. Nasza córka jest mądrą dziewczynką, chociaż lubi się bawić, ale co w tym złego? Jest dzieckiem. A tak przy okazji, zarabiam tyle samo co on!

Szczerze mówiąc, byłam załamana i rozczarowana tym człowiekiem. Chociaż powinnam być bardziej rozczarowana, kiedy powiedział w sądzie na rozprawie, że chce połowę mieszkania. Czy on nie jest potworem? Jeśli je sprzedamy i podzielimy na dwie części,  córka i ja będziemy mogły kupić za to tylko kawalerkę. I gdzie jest ten dobry człowiek, w którym zakochałam się kilka lat temu?

Rate article
Wyznaj Sekret
Dał kochance mieszkanie, a mnie i córkę wyrzucił z tego, które dzieliliśmy!