To zostało po dziecku, nie brzydź się i zjedz !

Moja kuzynka jest przekonana, że jej dziecko jest wyjątkowe, więc wszyscy powinni je podziwiać, a nawet kochać bardziej niż własne dzieci. Oczywiście, że kochamy Franka (ma 4 lata), ale nie kochamy go bardziej niż własne dzieci.

Moja kuzynka jest przekonana, że jej dziecko jest tak piękne, że wszyscy powinniśmy je “wielbić”, wybaczać mu wszystko i nosić je na rękach. Oczywiście nikt tego nie robi. No i dodatkowo raczej nie lubimy , kiedy przyjeżdżają do nas w odwiedziny.

Ale czasami i tak nas odwiedza, albo my ją. Ostatnim razem musiałam ją odwiedzić, ponieważ miałyśmy do omówienia pewne kwestie związane z pracą (pracujemy w tej samej firmie).

Wykonałam wszystkie obowiązki w domu i pojechałam do niej. Po drodze zatrzymałam się w cukierni i kupiłam trochę słodkości do herbaty, bo nie chciałam iść z pustymi rękami.

Kiedy dotarłam na miejsce, powiedziała mi, że niedawno ugotowała swoją specjalną zupę i chciała, żebym jej spróbowała. Nie miałam nic przeciwko. Akurat karmiła swojego syna, a potem dodała trochę zupy do tego samego talerza z jego resztkami i podała mi.

– Smacznego!- powiedziała z uśmiechem.

– Czy mogę dostać to w innym talerzu? zapytałam.

Dlaczego, to po dziecku, nie brzydź się  – odpowiedziała.

– Nigdy nie kończyłam jeść po własnych dzieciach, a tutaj mam jeść po cudzym?

– Och, jaka ty jesteś wybredna – powiedziała, zabierając talerz i nalewając zupę do nowego – Mój Franek  nie ma żadnych chorób.

Każdemu mojemu łykowi towarzyszyło rozczarowane spojrzenie mojej kuzynki, która zdawała się chcieć skazać mnie na śmierć za niechęć do jedzenia po jej synu.

Potem wyjęłam trochę słodkości do  herbaty,  resztę chciałam zabrać do domu. Kiedy piłyśmy herbatę i rozmawialiśmy o pracy, Franek pokruszył ciasto , które miałam zabrać do domu.

Oczywiście postanowiłam zostawić im to pokruszone i zmiażdżone ciasto  chociaż kuzynka zapewniała mnie, że jej syn miał czyste ręce i nie ma w tym nic złego.

Potem wróciłam do domu, rozczarowana i obrażona, a w międzyczasie moja kuzynka zaczęła dzwonić do naszych krewnych i mówić im, jak bardzo nie lubię małych dzieci. I wiesz, większość z nich ją poparła. Oto ironia losu.

Rate article
Wyznaj Sekret
To zostało po dziecku, nie brzydź się i zjedz !