Karetka przywiozła do miejscowego szpitala kobietę z udarem mózgu. Miała zaledwie 35 lat, ale jej wygląd ( była piękna ) nie wskazywał na to, że jest na skraju śmierci. Lekarze i pielęgniarki ze współczuciem patrzyli na młodą kobietę, która została porzucona przez męża (z którym była w związku małżeńskim od 10 lat!) natychmiast po diagnozie. Nie tylko zostawił ją, aby sama sobie poradziła z konsekwencjami udaru, ale także zostawił dzieci.
W tym trudnym okresie to właśnie dzieci stały się jej największą motywacją i inspiracją. Przyjaciele również jej nie opuścili i pomogli jej wrócić do zdrowia wszystkimi znanymi metodami, zatrudniając nawet rehabilitanta, który nauczył ją chodzić.
Rehabilitant nie mógł oderwać wzroku od ambitnej i pięknej kobiety, a kiedy rekonwalescencja była prawie ukończona i kobieta mogła chodzić, choć nie na duże odległości, mężczyzna nie wahał się zaprosić jej na randkę.
Później kobieta i mężczyzna zaczęli mieszkać razem. On pomógł jej wyzdrowieć i wychować dzieci, a ona dała mu swoją miłość i naładowała go ambicją i determinacją. Dzieci przyzwyczaiły się do mężczyzny i pokochały go jak własnego ojca.
-Minęło pięć lat, odkąd leżałam w szpitalnym łóżku i nie wiedziałam, co dalej. Musiałam wychowywać dzieci, ale nie mogłam nawet normalnie się poruszać. Oczywiście moi przyjaciele i rodzina wspierali mnie, a moje dzieci ciągle przypominały mi, dla kogo muszę zrobić wszystko, co w mojej mocy, ale przez długi czas nie mogłam uwierzyć, że to się uda.
Jego pojawienie się w moim życiu pomogło mi wyzdrowieć nie tylko fizycznie, ale także psychicznie, a teraz mogę szczerze powiedzieć, że jestem najszczęśliwszą kobietą i matką na świecie! – pisze kobieta na swoich mediach społecznościowych.




