Pewnego dnia, wędrując po Internecie, natknęłam się na pewien komentarz kobiety pod postem mężczyzny:
“Znowu zerwałem ze swoją dziewczyną! Wiecie dlaczego? Bo wszystkie kobiety lecą na kasę! Chcecie tylko bogatego życia , a żadna nie myśli o uczuciach!”
“Mój drogi chłopcze, możesz mieć rację pod pewnymi względami, ale ja napiszę Ci jak kobieta, czego mi brakuje.
Chcę żyć w stabilizacji, abym nie musiała codziennie zastanawiać się, ile pieniędzy wydać na zakupy spożywcze, aby nie głodować gdy wydam za dużo. Chcę mieć pewność, że jutro będę mieć nadal męża u boku.
Chcę stale widzieć, jak mój mąż stara się uczynić nasze życie lepszym, jak stara się udowodnić swoją miłość nie tylko słowami, ale także czynami, że jestem na pierwszym miejscu w jego życiu.
Chcę mieć pewność, że kiedy źle się czuję i nie mogę wstać z łóżka, nie ucieknie ode mnie ani nie wpadnie w złość, ale zostanie u mojego boku.
Chcę mieć pewność, że nie będzie podrywał innych kobiet, nawet jeśli będę tysiące kilometrów dalej.
Chcę wiedzieć, co to dla niego znaczy, potrzebuję konkretnych słów. Nie chcę być jedną z tych kobiet, którym ciągle się coś obiecuje, a potem znajduje się tysiące wymówek, by tego nie robić.
Nie chcę martwić się o to, jak wytłumaczyć wieczorem dzieciom, dlaczego ich tata je ignoruje, albo dlaczego jest w złym humorze, bo on woli spędzać czas pijąc piwo z przyjaciółmi.
Chcę mieć pewność , że nie marnuję swojego czasu i energii. Nie obchodzi mnie, co myślą o mnie jego przyjaciele, rodzice, a nawet jego pies, ponieważ najważniejsze jest to, że potrzebuję w nim mężczyzny, a nie pieniędzy i dobrego życia seksualnego.
A jeśli jedyne, co potrafi, to rzucać pieniędzmi i chwalić się swoimi 27 centymetrami, to nie będę zwracać na niego uwagi, dopóki nie zobaczę, że jesteś gotowy wziąć odpowiedzialność za rodzinę.
A teraz możesz rzucać we mnie kapciami!”




