Urodziłam syna , a do domu wróciłam z córką

Mój mąż i ja mamy dość dużą rodzinę. Jesteśmy rodzicami bliźniaczek. Mamy również starszego syna. Dwa lata po urodzeniu córek dowiedziałam się, że znów jestem w ciąży. Myśleliśmy z mężem, że  znowu będą bliźniaki. Ale nie, spodziewaliśmy się kolejnego syna.
Moja ciąża przebiegała dobrze.

Wybrałam na poród prywatną klinikę. Wszystko poszło bardzo łatwo i szybko. Dziadkowie również nam pomogli -byli z dziećmi. Nasze dzieci są bardzo grzeczne i spokojne. Wszyscy cieszyli się na nasz powrót do domu, chcieli poznać najmłodszego członka rodziny.

Kilka godzin później przywieziono do nas dziecko. Lekarz prowadzący również przyszedł się z nami zobaczyć. Byłam bardzo zaniepokojona, martwiłam się, że coś jest nie tak z moim synem. Lekarz długo się zastanawiał, po pięciu minutach w końcu zaczął mówić:

-Wiecie…. mamy tu trudną sytuację…. 18-letnia dziewczyna urodziła dziecko dziś rano. Zrzekła się praw do dziecka. Po porodzie ledwo chodziła, ale wezwała taksówkę i wyszła. Dziecko jest całkowicie zdrowe, może pomyślicie o tym i weźmiecie je?.

Mój mąż i ja byliśmy zszokowani tą propozycją. Spojrzeliśmy na siebie i nie wiedzieliśmy, co powiedzieć. Zrozumiałam, że oni bardzo współczują dziecku i nie chcę oddawać go do sierocińca. Oboje z lekarzem płakaliśmy.
Nawiasem mówiąc, znaliśmy się z lekarzem od dawna i widywaliśmy  się poza szpitalem . Mój mąż i ja podjęliśmy decyzję o zabraniu dziecka natychmiast, ponieważ stawką było jego szczęśliwe życie , to nie była wina dziecka, że jej matka nie była gotowa na taki obowiązek,  ponieważ sama jest jeszcze dzieckiem.

Z ubrankami wszystko jest proste, mamy rzeczy po naszych dwóch córkach. Mamy gdzie mieszkać, mieszkamy za miastem. I mamy co jeść. A resztę wymyślimy. Najważniejsze, że dziewczynka jest zdrowa.
Nasi krewni byli bardzo zaskoczeni, ale wsparli nas i powiedzieli, że nam pomogą. A państwo przeznaczy pewne fundusze. To była bardzo trudna, ale właściwa decyzja. Rodzina zaakceptowała dziewczynkę jak swoją. Teraz mamy 3 córki i 2 synów

.

Rate article
Wyznaj Sekret
Urodziłam syna , a do domu wróciłam z córką