Z jednej strony, kobiety w tym wieku są szczęśliwe będąc singielkami, ponieważ mają czas dla siebie , nie męczy ich słuchanie narzekań męża i wymyślanie tego co dziś dla niego ugotować. Ale z drugiej strony, kobiety te mogą w pewnym momencie poczuć potrzebę związku z innym mężczyzną.
Jedna z naszych czytelniczek podzieliła się swoją historią związku po 60 roku życia.
“Zostałam wdową zanim skończyłam 40 lat. Szczerze kochałam mojego męża i chciałam pozostać mu wierna przez cały czas, więc nawet nie pozwalałam sobie myśleć o związkach z mężczyznami. Ale nie tak dawno temu coraz bardziej uciskała mnie potrzeba intymności. Chciałam, by był ze mną inny mężczyzna, ale nie byłam w stanie nikogo znaleźć. Mężczyźni w moim wieku, choć okazywali mi współczucie, byli mną nieco zdegustowani, a ja brzydziłam się mężczyznami i było mi wstyd”
Nasz redaktor psycholog z przyjemnością odpowiedział na jej pytanie:
“Droga …. . Twoje pragnienie bycia komuś potrzebną jest normalne, więc nie powinnaś się tego wstydzić ani tego unikać. Radziłbym ci, abyś spróbowała porzucić swoje przekonania i spróbowała rozpocząć relacje z mężczyznami, którzy są młodsi od ciebie. Staraj się kochać i dbać o siebie jak nigdy dotąd, a mężczyźni na pewno to zauważą. A wśród tych adoratorów na pewno znajdziesz kogoś, kto podbije twoje serce”
Oczywiście znajdą się ludzie, którzy będą pisać i krzyczeć, że związki po 60-tce są nienormalne i nikt ich nie potrzebuje. Ale czy kobieta po 60-tce i 70-tce nie jest nadal kobietą, która chce być kochana, podziwiana i pożądana.
Zapomnijmy o czasach, kiedy kobiety siedziały w kuchni i sprzątały mieszkanie. Teraz robią co chcą i naprawdę sprawia im to przyjemność. Kobiety mogą zacząć realizować się w wieku 20-70 lat. Dlatego małżeństwo po 60-tce nie jest czymś nienormalnym.




