Zbliżały się urodziny mojego ojca. To była okrągła data, lista życzeń była długa, a prezenty nie były tanie.
Zazwyczaj tata o nic nie prosi i niczego nie chce, ale teraz było inaczej :
- Chcę nową plazmę
- opłatę za leczenie protetyczne ( dwa implanty )
- złoty łańcuszek z krzyżykiem
Z tej listy mieliśmy z żoną coś wybrać i mu podarować. Kiedy mój tata tworzył to arcydzieło, był jeszcze jeden przedmiot: zestaw narzędzi, określił markę i sklep, w którym można je kupić.
Mój brat pracuje w tym sklepie i kupił zestaw ze zniżką.
–Czy kupiłeś już prezent dla ojca?
– Tak
– Co to jest?
– Zobaczysz.
– No dalej, powiedz mi
Nie powiedział. Na pewno wszystko opowie ojcu, jest szpiegiem, a do tego ulubieńcem ojca. Niestety, nasze dzieci też odziedziczyły ten podział: córka Andrzeja jest ulubioną wnuczką dziadka, a moja Weronika niestety nie.
– Kochanie, googlowałam telewizory, są drogie. Rozumiem, że to tato, ale… Zęby też nie będą tanie, może narzędzia? Masz kartę rabatową… co my mu kupimy
– Nie martw się , już coś kupiłem.
Moja żona już się martwiła. Myślała po prostu, że kupiłem coś z tej listy. A ja powiedziałem:
– W komodzie pod telewizorem jest pudełko z różnymi kosmetykami i piżamami. Zawsze narzeka, że w nocy jest zimno , więc teraz będzie mu ciepło. Nie zostaniemy długo: przyjdziemy, przywitamy się, posiedzimy chwilę i wyjdziemy.
– Ale ty jesteś…..
– Po prostu jestem sprawiedliwy. I niech tata będzie wdzięczny, że piżama jest nowa, a i należy do najdroższych.
Moim zdaniem niech prezent nie będzie najdroższy, ale nowy. Ojciec będzie w szoku, gdy dostanie w prezencie piżamę i kosmetyki, a nie telewizor, zęby i biżuterię. Nie szkodzi, wkurzy się , a potem mu przejdzie.




