Siedziała wpatrując się w sufit, słysząc tylko ciszę w odpowiedzi na jej szaleńczy, cichy krzyk.

W tym momencie wszystko wydawało się mieć gorzki smak Nawet najsłodsza herbata i ciastka miały gorzki smak…

Pokój był spowity jej płaczem, meble zdawały się chcieć przed nim ukryć, ale nie mogły, przesycał je. Jej myśli krążyły tylko wokół przeszłości, tak bardzo chciała wszystko cofnąć. Wszystko, co wydarzyło się wcześniej, ale to się nie zdarzy, bo zegar nigdy się nie cofa.

Nigdy nie potępiała siebie tak bardzo, jak tym razem. Zdecydowanie słyszała krzyk dziecka w swojej głowie, ale to było tylko w jej głowie…Ten jej czyn był wielokrotnie gorszy od innych. Nic nie było dla niej bardziej przygnębiające niż jej własna obecność. Jak nigdy wcześniej, poczuła wielkie, zaciekłe pragnienie śmierci. Tu i teraz. Chciała się zabić, wziąć linę lub nóż, ale po prostu nie mogła się zmusić, by wstać i to zrobić…

Siedziała i patrzyła w sufit. Nienawidziła tej ciszy. Zdecydowanie chciała usłyszeć płacz dziecka, ale nie mogła…

Powtarzała w myślach moment, w którym powoli podnosi dziecko, otula je jak najcieplej i idzie do miejscowego sierocińca. Tam go zostawia… Jej jedynego syna. Wtedy jej mąż będzie szczęśliwy, prawda? Czyż nie? Wraca więc do domu i chce wpaść w ramiona mężczyzny, który zmusił ją do zrobienia najgorszej rzeczy w jej życiu. Powoli otwiera drzwi, ale jego tam nie ma… Biega i szuka go… Ale nigdzie go nie ma…. Porzucił ją, a ona porzuciła swoje dziecko.

Chciała o tym krzyczeć, rwać włosy z głowy i po prostu się zabić, ale nie mogła…. Siedziała wpatrując się w sufit, słysząc tylko ciszę w odpowiedzi na jej szaleńczy, cichy krzyk.

Rate article
Wyznaj Sekret
Siedziała wpatrując się w sufit, słysząc tylko ciszę w odpowiedzi na jej szaleńczy, cichy krzyk.