Bez względu na to, jak bardzo pomożesz dorosłym dzieciom, i tak będą obrażone…

Spędziłam całe lato z moim wnukiem i! – mówi 50-letnia Sylwia. – Od połowy czerwca do prawie końca sierpnia! Jestem zmęczona. W sobotę zadzwoniłam do córki i powiedziałam: Wiesz co, moja droga, już czas. Jutro możesz zabrać dziecko.

Mam wiele rzeczy do zrobienia w mieście…. I mówi do mnie: Liczyliśmy, że będziesz z małym do września, nie mamy go z kim zostawić ! Córka Sylwii, Barbara, ma kredyt, ona i jej mąż ciężko pracują. Pensja Barbary idzie  w całości do banku na ratę kredytu; cała trójka żyje z pensji męża, więc nie mają zbyt wiele pieniędzy do wydania.

Ich syn Andrzej ma prawie siedem lat i we wrześniu idzie do szkoły. Barbara weźmie urlop w pracy na pierwszy tydzień szkoły, potem będzie na świetlicy.

Wszystko już gotowe na pierwszy września: nowy plecak, zeszyty z długopisami, strój na wychowanie fizyczne… I właśnie wtedy, gdy Barbara myślała, że wszystko wydaje się mniej więcej normalne, wszystko się uspokoiło i zostało ustalone, jej mama nagle zwariowała. Zabierz dziecko – powiedziała – Mam co robić, jestem zmęczona i nikomu nic nie jestem winna.

– Pomogłam ci wystarczająco. Przez całe lato nie miałaś żadnych problemów! A teraz nie mam czasu. Muszę pozałatwiać sprawy w urzędach, pójść do fryzjera, umówić się w końcu do lekarza. Muszę uporządkować mieszkanie, zrobić generalne porządki, umyć okna, wyprać zasłony. To problem robić to wszystko z dzieckiem!

– Mamo, poczekaj trochę, został tylko tydzień! Barbara prawie płacze. – Potem możesz posprzątać, obciąć włosy i zrobić wszystko, co trzeba. Pomogę ci z urzędami, złożymy wniosek online. Pójdziesz do lekarza kilka dni później. Zrozum mnie, z kim zostawię dziecko?

Mam go zabierać ze sobą do pracy? Kto mi na to pozwoli?

-To twoje dziecko – i twoje zmartwienia! matka nie ustępuje.  Byłam z nim długo! Nie mogę już tego robić!

Pomyśl o czymś ! Zatrudnij nianię, poproś o wolne, niech mąż weźmie urlop. To twój problem!

Matka jest uparta i nie chce iść na żadne ustępstwa.

– Czy to normalne? Barbara jest zła na matkę.  Zrobiła cyrk z niczego, jak ona tak może! Przecież mieliśmy nadzieję, że do września będzie u niej, a tu proszę! Zatrudnijcie nianię, powiedziała! Jakby znalezienie niani było kwestią jednego dnia! Wystarczy poprosić o wolne! Można poprosić o godzinę wolnego, ale nie o tydzień… Według Barbary, takie zachowanie leży w charakterze matki –  stawiać wszystkich w zupełnie absurdalnej sytuacji, zmuszać do proszenia, a na koniec i tak odmawiać.

Zdarzało się to już wcześniej: matka zgadzała się być z wnukiem, a nawet z nim siedziała, a potem na końcu rzucała coś takiego. – Gdyby były jakieś pilne powody – na przykład choroba, albo awaria w mieszkaniu – to bym z nim oczywiście siedziała – mówi Barbara. – Ale kiedy ktoś nagle chce iść do fryzjera, to nie ma mowy!

Barbara jest poważnie obrażona na matkę – uważa, że tak się nie robi. Cóż, z jednej strony babcia nie ma obowiązku siedzieć z wnukiem. Ale wcześniej się zgodziła! Przesiedziała dwa i pół miesiąca, całe lato – oczywiście ogromnie pomogła. I wcale nie jest jasne, dlaczego nie może być z nim jeszcze przez kilka dni? Dlaczego musi stawiać nas w trudnej sytuacji?

W życiu jest wystarczająco dużo problemów bez sztucznego stwarzania ich. – Oczywiście, wybrnęliśmy z tego! – mówi Barbara. – Mój mąż weźmie pracę do domu na kilka dni, potem mama mojej przyjaciółki zajmie się dzieckiem, a w piątek może uda mi się zwolnić z pracy… Ale teraz w ogóle nie chcę mieć nic wspólnego z moją matką. Dzwoni do mnie, a ja nie chcę rozmawiać! Po prostu nie chcę. Strasznie mnie zawiodła… Mając taką mamę, nie potrzebujesz wrogów!

*** – Moja córka nie odbiera telefonu – to chyba forma wdzięczności za to, że przez całe lato opiekowałam się jej dzieckiem! – Ewa narzeka – To jest to! I już dawno temu zrozumiałam, że nie ważne jak bardzo pomagasz, nie ważne jak bardzo usługujesz, nie będzie dobrze. Dziecko znajdzie coś, o co może się obrazić.

Czy zgadzasz się, że w tym przypadku córka powinna podziękować matce i nie obrażać się? A może uważasz, że mając taką matkę, nie potrzebuje wrogów?

Rate article
Wyznaj Sekret
Bez względu na to, jak bardzo pomożesz dorosłym dzieciom, i tak będą obrażone…