Mówię to jako osoba, która przeżyła bardzo długie życie: nie ma potrzeby oszczędzania pieniędzy. Każdy dzień jest pełen wydarzeń, ludzi, emocji. A im więcej dni mija, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, że pragnienia przemijają…
Kiedy żyła moja babcia, powiedziała kiedyś zdanie, które utkwiło mi w pamięci na całe życie. Wieszałyśmy z mamą super modne, jasne, kraciaste zasłony, za ona powiedziała:
– Gdybym zobaczyła je wcześniej, skakałabym z radości. Ale teraz już nie. Pragnienia przemijają, dziewczyny, wszystkie pragnienia przemijają z czasem.
Nauczyła mnie, że trzeba robić to, co się chce, ponieważ pragnienie jest takim samym zasobem jak pieniądze. I nie należy gardzić żadnym z nich.
A jeśli robisz coś głupiego, ale to daje ci radość, to czemu nie? I tak długo, jak chcesz kochać, dlaczego nie? To pragnienie też nie będzie trwać wiecznie.
Następnie, wraz z upływem czasu, pragnienia wygasają. Być może takie jest zamierzenie natury: starzy ludzie nie powinni być przywiązani do rzeczy, to ułatwi im przejście do następnego świata.
Ale dopóki jesteś młody, szczęśliwy i masz pragnienia, pielęgnuj je. Ożywiaj je. Nie zawsze tak będzie.




