Jak odkryłam, że mój mąż na mnie oszczędza

Mój związek z Filipem, moim przyszłym mężem, rozwijał się bardzo szybko. Miłość i pasja zawładnęły moim umysłem i pobraliśmy się cztery miesiące później. Mój mąż był opiekuńczy i delikatny zarówno wtedy, jak i teraz. Zawsze mnie słuchał i nigdy nie brakowało nam tematów do rozmowy.

Kiedy urodził się nasz syn, już pierwszego dnia po wypisie, Filip bez strachu wziął go na ręce i ukołysał do snu. Potem opiekował się dzieckiem razem ze mną. Potrafił go umyć, przebrać, położyć do łóżeczka i po prostu zabawiać. Jedyną rzeczą, która mi przeszkadzała, było to, że mój mąż nie dawał mi prezentów i kwiatów. Jednak to nie był duży problem. Filip zawsze kupował mi to, czego potrzebowałam.

Nigdy nie odmawiał kupowania mi rzeczy, smakołyków, ale inne drobne przyjemności nie były częścią naszego związku.

Kiedyś z ciekawości zapytałam męża, dlaczego przez rok naszego związku nie dał mi nawet kwiatów. Przecież miałam urodziny, mieliśmy inne małe święta i nie dostawałam nic. Tym razem Filip milczał, a ja nie kontynuowałam rozmowy. Filip nawet oświadczył mi się bez pierścionka.

W tamtym czasie myślałam, że przeszkodziły mu w tym problemy finansowe i nie skupiałam się na tym. Ale ostatnio, podczas rozmowy o naszych finansach, mój mąż przyznał, że miał duży przypływ pieniędzy w pracy w okresie, w którym mi się oświadczył. A kiedy zapytałam go, dlaczego nie kupił mi pierścionka zaręczynowego, odpowiedział:

-Przepraszam, po prostu postanowiłem zaoszczędzić pieniądze, byłem zdezorientowany.

Bardzo go kocham , ale uczucie urazy mnie nie opuszcza. Chcę chociaż kwiaty bez powodu… Czy to w porządku? Czy mężczyzna powinien oszczędzać na swojej żonie?

Rate article
Wyznaj Sekret
Jak odkryłam, że mój mąż na mnie oszczędza