Mary Johnson miała dość trudny rok, więc postanowiła zrobić coś, aby poczuć się lepiej. Czuła, że jeśli nie dokona zmian w swoim życiu, popadnie w głęboką depresję.
Pewnego dnia 60-letnia emerytka z Fargo w Północnej Dakocie natknęła się na wideo stylisty Christophera Hopkinsa i zdała sobie sprawę, że to właśnie on jest w stanie coś dla niej zrobić. Kobieta zdecydowała się na podróż do Minneapolis, aby zmienić swój wygląd i rozpocząć nowe życie, zostawiając za sobą wszystkie złe rzeczy.
Mary powiedziała styliście, że ma dosłownie złamane serce i żyje tylko dzięki wsparciu wnuczki. W zeszłym roku przeszła przez wiele złych rzeczy, w tym utratę siostry. Ponadto jej mąż stał się wobec niej oziębły i obawiała się, że może ją opuścić.
Patrząc na Mary, Christopher natychmiast zrozumiał, czego potrzebowała i rozpoczął pracę. Hopkins chciał, aby jego nowa klientka znów stała się piękną i radosną kobietą.
Kiedy skończył swoją pracę, jej mąż i wnuczka, którzy przyszli wesprzeć Mary, po prostu jej nie poznali. I można ich zrozumieć…
Chcę wierzyć, że zewnętrzna przemiana pozwoli Mary jak najszybciej otrząsnąć się z ciosów, które zadał jej los. W końcu życie toczy się dalej!




